O czasy! O obyczaje! – chce się głośno zakrzyknąć dowiadując się o tym, co wyprawiają dzisiejsze nastolatki. Lolitki, galerianki, „sponsorki”, „słoneczka”… A to pewnie tylko wierzchołek góry lodowej, gdzie „lody” mają już zupełnie inne znaczenie…
Kilka dni temu, w TVN, ukazał się reportaż o wakacyjnych koloniach, na których 8-11 letnie uczennice podstawówek miały uczyć się robienia sobie profesjonalnego makijażu (także i wieczorowego!), malowania paznokci, chodzenia na obcasach oraz kręcenia pupą.
Wpisany przez www.stany.blog.pl | 19 sierpnia 2010
Gdy czytam coś takiego zastanawiam się co się k…. dzieje w naszym wspaniałym kraju (niewiem czy mogę pisać naszym gdyż utrzymuje tutaj mnie jedynie grawitacja). Nasuwa mi się skojarzenie krajów w których dla 11jetnich dzieci wyprawiane są wesela ale nadal mi coś tutaj nie pasuje tam dzieci kierowane są przez dorosłych czy to są dobre czy złe obyczaje nie będę tego rozważał. Pewnie się ktoś obrazi że nazywam osoby w wieku 8-11lat dziećmi nie nastolatkami leczy czy można dziecko nazwać inaczej? Muszę się zgodzić z autorem wpisu który pisze:
Oglądając reportaż z tych kolonii zastanawiałem się, czy to te 10-letnie córki czy może jednak ich 30-40-letnie matki są bardziej niedojrzałe? Dzieciom wiele można wybaczyć z racji ich młodego wieku i dziecięcej naiwności, ale ich rodzicom?!
Cały artykuł do przeczytania mam nadzieję ze nie tylko panowie to przeczytają lecz również matki córek które są w tym wieku lub starsze i przyjrzą się co ich pociechy wyprawiają Mieszkając w mieście turystycznym w którym najwięcej osób pojawia się w sezonie letnim często można spotkać przemalowane pół nagie dzieci chodzące po ulicach o różnych godzinach. Najczęstszym widokiem są przemalowane nastolatki w przedziale wiekowym 12-16lat które uważają się za dorosłe.
O czasy! O obyczaje! – chce się głośno zakrzyknąć dowiadując się o tym, co wyprawiają dzisiejsze nastolatki. Lolitki, galerianki, „sponsorki”, „słoneczka”… A to pewnie tylko wierzchołek góry lodowej, gdzie „lody” mają już zupełnie inne znaczenie…